poniedziałek, 4 lipca 2011

Remont dachu skośnego



Remont dachu to kosztowne i często skomplikowane przedsięwzięcie. Jest wielce prawdopodobne, że będzie nas czekał, gdy kupimy lub odziedziczymy stary dom. Nowe dachy też kiedyś się zestarzeją i trzeba będzie przywrócić im dawną formę. Oswójmy się więc z tą myślą i zobaczmy, jak takie remonty przebiegają.






Pierwsze decyzje
Dach to taki element budynku, który wystawiony jest na wszelkie możliwe zagrożenia – od wiatru, deszczu i piorunów po mikroorganizmy.Oprócz tego całkiem szybko się starzeje.Każdy, kto mieszka w domu lub zamierza go kupić, powinien się przygotować na to, że kiedyś czekać go będzie większy lub mniejszy remont dachu.

Dach skazany na remont








Pokrycie straciło ładny wygląd – nic nie jest wieczne. Nawet dachówka straci kiedyś swój pierwotny wygląd i trzeba będzie pomyśleć o jej wymianie. Niektóre pokrycia można odświeżyć poprzez malowanie – na przykład blachę, blachodachówkę lub dachówkę cementową
Autor: Piotr Mastalerz
Na poddaszu użytkowym jest zbyt zimno – poddasze będzie wymagało docieplenia
Autor: RIGIPS

Autor: Andrzej T. Papliński


Dach przecieka – może się skończyć na prowizorycznym załataniu lub zrywaniu całego pokrycia
Autor: Andrzej T. Papliński
Sztywne poszycie lub więźbę zaatakował grzyb domowy – grzyb domowy (nie mylić z pleśnią) oprócz tego, że jest przyczyną rozmaitych chorób, niszczy drewno równie skutecznie jak owady
Autor: Robert Szarapka



Konstrukcję pożerają owady – spuszczele, kołatki i inne insekty potrafią zamienić drewno w gąbkę. Szybka interwencja uchroni nas przed niespodzianką, w postaci zawalenia się części więźby
Autor: Andrzej T. Papliński
Mamy dość szkodliwego eternitu z azbestem – płyt falistych z azbestem trzeba się będzie wcześniej czy później pozbyć, bo jest on ogromnie szkodliwy dla zdrowia
Autor: Jarosław Sosiński
Remont można wcześniej zaplanować i czekać na dogodny moment. Może nas też zaskoczyć nagle, gdy dach ulegnie niespodziewanym uszkodzeniom. Sprawdźmy, kiedy dach kwalifikuje się do remontu, nauczmy się oceniać jego stan i zorientujmy się w koniecznych formalnościach.
Kiedy naprawa, kiedy wymiana

To pytanie, które inwestorzy zadają z prawdziwą trwogą. Wiadomo, że każdy chciałby poprzestać na naprawie, jednak często remont oznacza wymianę przynajmniej samego pokrycia. Naprawy bywają tylko prowizorycznym działaniem pozwalającym w miarę bezpiecznie przeczekać do remontu. Naprawa – naprawić możemy dach kryty papą, gdy straci szczelność lub pojawią się na nim purchle. Możemy wymienić część pokrycia z dachówek, zrobić łatkę na pokryciu z blachy, naprawić rynny. Na dachu o płaskim pokryciu lub pokryciu z płyt falistych możemy też ułożyć nowe pokrycie. Może być na przykład z płyt falistych, pod warunkiem że konstrukcja dachowa wytrzyma dodatkowe obciążenie. Wzmocnić możemy również niektóre elementy więźby, jeżeli zdołamy się do nich dostać od strony poddasza. Oczywiście tylko wtedy, gdy poddasze jest nieużytkowe. Wymiana – będzie konieczna, gdy dach jest kryty blachodachówką bądź gontem bitumicznym. Tu nie da się w rozsądny sposób dokonać wymiany uszkodzonej części pokrycia. Zrywać pokrycie trzeba także, jeśli dach jest kryty azbestem, chyba że chcemy zaryzykować i zneutralizować jedynie jego pylenie, malując odpowiednią masą izolacyjną. Demontaż czeka nas również przy naprawie większości obróbek blacharskich oraz przed naprawami izolacji i sztywnego poszycia. Pokrycie należy zdejmować także wówczas, gdy poddasze jest użytkowe, a musimy dostać się do więźby, aby ją naprawić, odgrzybić lub pozbawić larw owadów.
Konstruktor postawi diagnozę
Będziemy go musieli wynająć, jeśli remont będzie choćby w niewielkim stopniu wiązał się ze zmianami obciążenia więźby lub jej budowy. Oceni on na przykład, czy więźba utrzyma nowe, cięższe pokrycie. Wyda opinię dotyczącą sposobu wzmocnienia lub wymiany części więźby. Opinia ta pomoże wykonawcom we właściwy sposób dokonać napraw. Konstruktora trzeba wezwać nawet wówczas, gdy planujemy adaptację nieużytkowego poddasza. Czasem też konieczny będzie projektant. Na przykład w sytuacji, gdy nasz dach kwalifikuje się do wymiany, a my zgubiliśmy egzemplarz projektu. Zaprojektuje on więźbę na nowo.



Dach ugina się lub jego konstrukcja pęka – to preludium do większego nieszczęścia. Trzeba szybko coś zaradzić – wzmocnić więźbę lub wymienić uszkodzone fragmenty
Autor: Piotr Mastalerz
Silna wichura lub pożar uszkodziły konstrukcję – z dachem musimy się pożegnać, odzyskać co się da i zabrać się do budowy nowego, zanim deszcze zamienią nam dom w basen
Autor: Andrzej T. Papliński

Od urzędu do urzędu

Konserwacja dachu (na przykład usuwanie drobnych przecieków) nie wymaga spełnienia żadnych formalności. Natomiast remont dachu podlega już kontroli ze strony urzędów, a mianowicie wymaga zgłoszenia w starostwie (lub urzędzie miasta na prawach powiatu). Pod pojęciem remontu należy rozumieć odtworzenie stanu pierwotnego, także przy zastosowaniu wyrobów budowlanych innych niż te, których użyto w stanie pierwotnym. Zgłoszenia trzeba dokonać w starostwie co najmniej 30 dni przed planowanym terminem wykonania robót. W zgłoszeniu należy określić rodzaj, zakres i sposób wykonywania robót budowlanych oraz termin ich rozpoczęcia. Do zgłoszenia trzeba dołączyć oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W razie konieczności uzupełnienia zgłoszenia właściwy organ wyda postanowienie zobowiązujące inwestora do uzupełnienia dokumentacji w określonym terminie. Do wykonywania robót budowlanych można przystąpić, jeżeli w terminie 30 dni od doręczenia zgłoszenia właściwy organ nie wniesie, w drodze decyzji, sprzeciwu, ale i nie później niż po upływie dwóch lat od określonego w zgłoszeniu terminu ich rozpoczęcia. Właściwy organ wnosi sprzeciw, jeżeli zgłoszenie dotyczy budowy lub wykonywania robót budowlanych objętych obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę (na przykład chodzi o przebudowę dachu) albo budowa lub wykonywanie robót budowlanych objętych zgłoszeniem narusza ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub inne przepisy.
Urząd może też zobowiązać inwestora do uzyskania pozwolenia na budowę, jeżeli realizacja obiektu lub robót objętych zgłoszeniem może naruszać ustalenia planu miejscowego lub spowodować:
- zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia;
- pogorszenie stanu środowiska lub stanu zachowania zabytków;
- pogorszenie warunków zdrowotno-sanitarnych;
- wprowadzenie, utrwalenie bądź zwiększenie ograniczeń lub uciążliwości dla terenów sąsiednich.
Pozwolenie na budowę jest bezwzględnie potrzebne, jeśli remont będzie prowadzony w obiekcie wpisanym do rejestru zabytków. Ponadto wykonywanie jakichkolwiek robót budowlanych w zabytku wpisanym do rejestru (lub w jego otoczeniu) wymaga zawsze uzyskania zezwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków. Wszelkie prace przy zabytku powinny być przeprowadzane z uwzględnieniem zaleceń konserwatora, a prace konserwatorskie i restauratorskie tylko przez osoby mające stosowne kwalifikacje i praktykę w zakresie konserwacji zabytków. Kierownik robót budowlanych w zabytku, oprócz uprawnień budowlanych, musi mieć co najmniej dwuletnią praktykę na budowie przy tego rodzaju obiektach. Przebudowa, nadbudowa i adaptacja poddasza na użytkowe także wiążą się z obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę (niezależnie od tego, czy obiekt jest zabytkowy), a także z koniecznością uzyskania wcześniej decyzji o warunkach zabudowy, jeśli obiekt znajduje się na obszarze nie objętym planem miejscowym. W przypadku adaptacji poddasza wniosek o pozwolenie na budowę powinien obejmować nie tylko prace adaptacyjne, ale także zmianę sposobu użytkowania. Jako przebudowa jest też traktowane wykonanie okien dachowych lub lukarny. (Iwona Sysik)

Pomyśl ciepło o poddaszu
Gdy zanosi się na kompleksowy remont dachu wraz z usuwaniem pokrycia, warto się zastanowić nad jego dociepleniem. To dobra ku temu okazja, która nieprędko się powtórzy. Połacie można wtedy ocieplić, układając materiał termoizolacyjny od góry, na krokwiach lub sztywnym poszyciu. Zazwyczaj wybiera się do tego twardy styropian lub polistyren ekstrudowany, jako produkt sztywniejszy i o większej odporności na wilgoć niż wełna. Można też się zdecydować na polistyrenowe płyty termoizolacyjne, które są tak wyprofilowane, aby się dało układać na nich dachówki. Taki gigantyczny remont to również zaproszenie do adaptacji poddasza nieużytkowego na cele mieszkalne. Zwiększa się ogromnie koszt i nieco wydłuża czas trwania prac, ale za jednym zamachem osiągamy dwa cele – odnowiony dach i nowe pomieszczenia do zamieszkania.



Zdejmowanie pokrycia będzie konieczne nie tylko przy jego wymianie, ale również z okazji różnych innych napraw dachu
Autor: Piotr Mastalerz
Remont dachu to znakomita okazja do przeprowadzenia adaptacji poddasza
Autor: Piotr Mastalerz
Można się wtedy również zastanowić nad zmianą geometrii dachu lub zadbać o jego doświetlenie i zbudować dodatkowe lukarny
Autor: Jarosław Sosiński


Konstruktor oceni stan więźby i wystawi opinię techniczną, która będzie cenną wskazówką dla wykonawców
Autor: Piotr Mastalerz
Ekipa dekarska, zatrudniona do remontu zajmie się też usunięciem starego pokrycia,jeśli będzie taka konieczność
Autor: Piotr Mastalerz



Mocna folia uchroni poddasze przed zalaniem, które może się zdarzyć w trakcie remontu dachu
Autor: Jarosław Sosiński
Podczas remontu naszą posesję zagracą sterty odpadów, których wywiezienie trzeba zlecić odpowiedniej firmie
Autor: Andrzej T. Papliński

Dach o nowym kształcie
Remont to również okazja do zmiany geometrii dachu. Najczęściej przy takiej okazji wymienia się końcówki krokwi od strony okapu, bo są one zazwyczaj w złym stanie, lub przedłuża je, aby dach miał większe okapy. Wielu inwestorów decyduje się na dobudowanie lukarn, żeby zapewnić lepsze doświetlenie poddasza. Gdy remont obejmuje też przebudowę więźby można zażyczyć sobie zmianę kąta nachylenia połaci. Do takich przeróbek niezbędny jest jednak projekt przebudowy wykonany przez architekta. Kogo zatrudnić do napraw

Tu sprawa jest prosta. Do napraw i remontów pokrycia, izolacji i konstrukcji nośnej pod pokrycie zatrudniamy dobrą ekipę dekarską. Nie warto przy tym oszczędzać. Najlepsi fachowcy znają swoją wartość i nie są tani. Dekarze mogą też przystąpić do wzmacniania więźby. Przy większych remontach drewnianych konstrukcji niezbędni będą cieśle. Do odgrzybiania i odrobaczania dachu najkorzystniej jest wezwać profesjonalistów, którzy świadczą takie usługi.
Jak się przygotować do remontu
Gdy sami będziemy chcieli dokonać drobnych napraw, na przykład wymienić dachówkę, uszczelnić obróbki, wówczas powinniśmy rozejrzeć się za długą drabiną, antypoślizgowym obuwiem i wygodnym ubraniem. Gdy zatrudniamy ekipę, nie musimy się troszczyć o sprzęt. Oni przywiozą własny. Jeśli w planie jest wymiana jakichś elementów na nowe, powinniśmy umówić firmę, która zabierze od nas śmieci, chyba że mamy lepszy sposób na ich spożytkowanie.
Największym wyzwaniem będzie dla nas remont połączony z odsłonięciem poddasza. Gołe krokwie nie uchronią przed opadami, więc musimy kupić grubą plandekę z folii, w którą zapakujemy od góry dach.

Ile wydamy na wywózkę?
Kontener – firma podstawia kontener na śmieci, a gdy go zapełnimy, zabiera na wysypisko. Zależnie od wielkości kontenera i regionu koszt waha się między 80 a 700 zł za kontener.
Ciężarówka – zamiast przywozić kontener, firma może wysłać ciężarówkę, na którą załadowane zostaną śmieci. Załadunek najczęściej jest wliczony w koszt usługi. Zależnie od wielkości ciężarówki będzie to od 150 do 1000 zł za jednorazową wizytę. Utylizacja azbestu – gdy na dachu mamy płyty eternitowe z azbestem, nie powinniśmy ich sami zdejmować. Włókna azbestu są rakotwórcze. Jego utylizacją zajmują się specjalne firmy. Zdejmują go z dachu i wywożą. Kosztuje to od 2500 do 5000 zł za pokrycie o powierzchni 100 m².

Stare czy nowe pokrycie?

Po usunięciu starego pokrycia pojawia się dylemat – kryć materiałem tego samego rodzaju czy zdecydować się na coś innego. Wiele tu zależy od więźby dachowej. Jeśli na przykład połacie były dotąd wykończone blachą, to zamiana jej na dachówkę ceramiczną może spowodować przeciążenie więźby. Owszem, możliwe jest wzmocnienie więźby tak, aby udźwignęła nowy ciężar, ale jest to przedsięwzięcie skomplikowane i bardzo kosztowne. Lepiej więc dostosować pokrycie do możliwości konstrukcji, a nie odwrotnie. Nic natomiast nie stoi na przeszkodzie, żeby zmienić kolor lub jakość pokrycia – na przykład usunąć starą blachę ocynkowaną i zastąpić ją blachą miedzianą.

Kolejność prac

Remont może sprowadzać się do kilku drobnych napraw lub skończyć rozbiórką i całkowitą przebudową dachu. Zobaczmy, w jakich sytuacjach jakie działania będziemy musieli podejmować.

Sprawdzamy stan dachu


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki
Zanim zaczniemy remont, musimy wiedzieć, co będzie naprawiane, wymieniane lub odnawiane. Pierwszym krokiem są więc oględziny dachu. Sprawdzamy, jakie prace nas czekają, notujemy, jakie materiały trzeba będzie kupić, i dokonujemy pomiarów, aby ocenić, ile materiału zużyjemy i jaki będzie orientacyjny koszt remontu

Remont pokrycia

Niewielkie uszkodzenia pokrycia i innych elementów dachu



Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

- pokrycie z papy – samodzielna likwidacja purchli, naklejanie łatek z papy, szpachlowanie dziur i pęknięć lepikiem;
- pokrycie z blachy płaskiej – samodzielne prowizoryczne uszczelnianie taśmami izolacyjnymi, silikonem dekarskim, uszczelniaczem MS polimer; zatrudnienie dekarza do zrobienia łaty z kawałka blachy i jej przylutowania do pokrycia lub zamocowania do rąbków stojących;
- blachodachówka - samodzielne prowizoryczne uszczelnianie dziur taśmą izolacyjną lub uszczelniaczem, malowanie;
- dachówki – samodzielna wymiana uszkodzonej dachówki na nową;
- rynny – samodzielna wymiana uszkodzonych odcinków, całkowita wymiana rynien, bez usuwania starych haków rynnowych;
- uszczelnianie obróbek komina – samodzielne uszczelnianie masą lub taśmą.

Naprawa większych fragmentów pokrycia


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

- pokrycie z papy – zatrudnienie dekarza do układania papy na papę w obrębie uszkodzonego fragmentu;
- pokrycie z blachy płaskiej – zatrudnienie dekarza do zerwania starej i ułożenia nowej blachy, ewentualnie tylko na jednej z połaci;
- blachodachówka – zatrudnienie dekarza do wymiany blachy na nową, ewentualnie tylko na jednej z połaci;
- dachówki – zatrudnienie dekarza do wymiany uszkodzonych dachówek na nowe. Wchodzi też w grę usunięcie dachówek, przemieszanie ich (w celu osiągnięcia w miarę równomiernej kolorystyki na połaci) i ułożenie ponowne;
- rynny i haki rynnowe – zatrudnienie dekarza do demontażu całego pokrycia lub w przypadku dachówek i papy – tylko jego części oraz do wymiany haków i rynien;
- naprawa obróbek blacharskich – zatrudnienie dekarzy do usunięcia części lub całego pokrycia, wymiana lub ponowne, solidne osadzenie obróbek.

Naprawa lub wymiana pokrycia


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

- pokrycie z papy –
zatrudnienie dekarza do układania papy na papę na całym dachu, ewentualnie do jej usunięcia, naprawy sztywnego poszycia i ułożenia nowej;
- pokrycie z płyt eternitowych zawierających azbest – zatrudnienie ekipy do usunięcie płyt lub do pomalowania dachu masą izolacyjną. Zatrudnienie ekipy do ułożenia nowego pokrycia, jeśli zdecydujemy się usunąć eternit lub ułożyć nowe pokrycie na nim;
- pokrycie z blachy płaskiej – zatrudnienie dekarza do usunięcia i ułożenia nowej blachy, ewentualnie naprawy sztywnego poszycia oraz obróbek
- blachodachówka – zatrudnienie dekarza do wymiany blachy na nową, ewentualnie napraw konstrukcji nośnej (łat i kontrłat) oraz obróbek blacharskich;
- dachówki lub płyty faliste – zatrudnienie dekarza do usunięcia pokrycia i ułożenia nowego, ewentualnie do naprawy konstrukcji nośnej (łaty, kontrłaty) oraz wymiany lub naprawy obróbek blacharskich. Jeśli zdecydujemy się na cięższe pokrycie, trzeba będzie wynająć konstruktora, aby sprawdził, czy więźba wytrzyma dodatkowe obciążenie.

Prace izolacyjne

Izolacje termiczne



Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

- docieplenie dachu – zatrudnienie audytora energetycznego do sprawdzenia, co i jak trzeba docieplić. Zatrudnienie ekipy, która ociepli połacie od zewnątrz (nakrokwiowo), gdy poddasze jest użytkowe, lub dociepli strop nad ostatnią kondygnacją, gdy poddasze jest nieużytkowe. W pierwszym przypadku konieczny będzie demontaż pokrycia. Ocieplenie układa się bezpośrednio na krokwiach lub sztywnym poszyciu albo między kontrłatami nabitymi na krokwie lub sztywne poszycie;
- docieplenie połaci i adaptacja poddasza na cele mieszkalne – jeśli poddasze ma wystarczającą wysokość, aby na nim zamieszkać, zatrudnia się ekipę, która: wykonuje posadzkę, ociepla połacie dachu, buduje i izoluje termicznie/akustycznie ściany działowe oraz przedścianki, a na koniec wykonuje zabudowę poddasza z płyt lub desek.

Izolacje przeciwwodne


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

W pierwszej kolejności trzeba w przybliżeniu zlokalizować miejsce przecieku. Następnie zatrudnia się dekarzy, którzy rozmontowują pokrycie z całego dachu, jednej połaci lub fragmentu dachu (w zależności od tego, co będzie konieczne). Usuwają cały materiał izolacyjny (papę lub folię wstępnego krycia) lub jego fragment. Wyjmują bądź odsłaniają materiał ociepleniowy znajdujący się między krokwiami, aby wysechł, ewentualnie wymieniają go na nowy. Uzupełniają materiał izolacyjny lub układają nowy i montują pokrycie na nowo. Często też, po zakończeniu naprawy bądź wymiany izolacji, wymieniają lub naprawiają obróbki blacharskie.

Remont więźby

Odrobaczanie więźby


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

- poddasze nieużytkowe – gdy podejrzewamy, że więźbę zaatakowały larwy owadów, wzywamy ekipę, która oceni stan zarobaczenia oraz podejmie odpowiednie środki w celu usunięcia owadów. Sporządzi też ekspertyzę, w której oceni skalę zniszczeń. Następnym krokiem jest zatrudnienie konstruktora, który sprawdzi, co trzeba w więźbie wymienić i jak ją wzmocnić. Po tym przychodzi pora na wynajęcie ekipy ciesielskiej do naprawy więźby, która polegać będzie na wymianie nadmiernie przeżartych jej fragmentów. Ekipa ciesielska powinna też ponownie zaimpregnować więźbę środkiem chroniącym przed ogniem, grzybami i owadami;
- poddasze użytkowe – zatrudniamy ekipę dekarską do usunięcia pokrycia,
jego konstrukcji nośnej i warstw izolacji z dachu. Wzywamy firmę zajmującą się odrobaczaniem. Po jej wizycie wzywamy konstruktora, a następnie cieśli do naprawy i impregnacji więźby. Po tych zabiegach dekarze mogą ponownie zaizolować dach
i z powrotem ułożyć pokrycie.

Odgrzybianie więźby



Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Wszystkie prace wyglądają podobnie jak w przypadku odrobaczania więźby, z tą różnicą, że zatrudniamy ekipę do odgrzybiania (choć jest wiele firm odgrzybiających i odrobaczających). Odgrzybianie może wymagać usunięcia większych fragmentów więźby.

Naprawa więźby


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Gdy więźba się ugina, trzeszczy, pęka, trzeba wezwać konstruktora do oceny jej nośności.
Jeśli poddasze jest nieużytkowe, a uszkodzenia niewielkie, zatrudnia się tylko firmę ciesielską, która wzmocni więźbę. Jeżeli poddasze jest użytkowe, potrzebni będą dekarze do usunięcia wszystkiego z połaci i ponownego ułożenia tego, gdy naprawy konstrukcji dobiegną końca.
Dekarze będą też konieczni, kiedy okaże się, że mimo iż poddasze jest nieużytkowe, trzeba wymienić większe fragmenty więźby.

Wymiana więźby


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Po zniszczeniu więźby przez wiatr lub jej spaleniu należy wezwać ekipę rozbiórkową (niekoniecznie dekarską), która rozmontuje resztki pokrycia i więźby. Potem zamawiamy projekt nowej więźby lub z istniejącym projektem udajemy się do tartaku po nowe elementy więźby. Zatrudniamy cieśli do odbudowy więźby oraz dekarzy do ułożenia izolacji i pokrycia. Jeśli poddasze było użytkowe, trzeba też będzie zatrudnić robotników do jego ponownego ocieplenia i zabudowania.

Proste naprawy



Gdy uszkodzony jest odcinek rynny plastikowej lub metalowej z mocowaniem na złączkę, wystarczy wyjąć stary i wczepić nowy fragment. Jeśli rynna jest lutowana, można odciąć zniszczony fragment, a nowy dokleić klejem montażowym
Autor: Andrzej T. Papliński
Jeżeli obróbki blacharskie wokół komina są nieszczelne, wypełnienie z masy uszczelniającej okaże się tylko prowizorycznym zabezpieczeniem
Autor: Wiktor Greg

Autor: Andrzej Szandomirski


Możliwe jest zdemontowanie części pokrycia z dachówek, aby dokonać napraw jego konstrukcji nośnej lub izolacji połaci
Autor: Wiktor Greg
Najprostszą naprawą, jaka może dotyczyć pokrycia z blachy płaskiej lub blachodachówki, jest usunięcie starej farby i ponowne pomalowanie dachu
Autor: Mariusz Bykowski

Remont nie zawsze musi oznaczać prucie połaci. Nie zawsze potrzebni będą do niego fachowcy.
W pewnych wypadkach wystarczą proste rozwiązania.

Wymiana pokrycia, przeprowadzona przez wykwalifikowaną ekipę, to znakomity pomysł. Czasem jednak brakuje funduszy na takie prace, a można się pozbyć problemu za mniejsze pieniądze. Oto najprostsze z zabiegów
remontowych. Dach kryty papą

Nie jest to specjalnie piękne pokrycie, ale przyznać trzeba, że jeśli chodzi o koszt napraw – tanie jak eksploatacja malucha. Papa jest zazwyczaj układana­ w dwóch warstwach,­ na sztywnym poszyciu­ z desek lub płyt OSB przybitych do krokwi. Jej najczęstsze uszkodzenia wymagające remontu to miejscowe rozszczelnienia lub nieestetyczne purchle. Z naprawą takich drobiazgów poradzi sobie każdy. Nie trzeba więc wzywać fachowców. Dekarz będzie potrzebny, jeśli dach zacznie przeciekać w kilku miejscach i trzeba będzie ułożyć dużą łatę lub nałożyć kolejną warstwę papy na stare pokrycie. W ostateczności dekarze­ zerwą stare pokrycie, obejrzą, czy poszycie nie wymaga naprawy (mogło miejscowo zbutwieć lub się połamać) i ułożą nową papę podkładową, a na niej termozgrzewalną papę wierzchniego krycia. Przed ponownym ułożeniem papy poszycie można wyrównać, obijając je wodoodpornymi płytami­ OSB 3 lub wodoodporną sklejką. Zwiększy się wtedy ciężar dachu. Możliwe jest też oczywiście ułożenie na papie innego pokrycia. Jeśli jest szczelnie ułożona, nie trzeba jej zrywać. Przybija się kontrłaty (do krokwi, poprzez poszycie), prostopadle do nich łaty i na łatach opiera nowe pokrycie: dachówki, blachodachówkę, bitumiczne lub cementowo-włóknowe płyty faliste. Ważne jest wówczas, by nie przeciążyć więźby, więc konieczna będzie opinia techniczna konstruktora. Jeżeli papa jest równo ułożona, nie widać żadnych wybrzuszeń na połaciach, można ułożyć bezpośrednio na niej gonty bitumiczne.
Dach kryty gontem bitumicznym
Z poszyciem z gontów sprawa jest dość prosta. Jeśli któryś się obluzo-wał, podklejamy go klejem bitumicznym. Gdy zaobserwujemy więcej usterek, kupujemy nowe gonty i układamy na starych. Rozwiązanie takie jest powszechne w USA, czyli kolebce gontów bitumicznych.
Dach kryty blachą płaską
Takie pokrycie możemy samodzielnie co najwyżej załatać lub odmalować odpowiednią farbą (do powierzchni ocynkowanych). Pamiętajmy jednak, że to działanie prowizoryczne. Do drobnych­ uszczelnień służą samoprzylepne taśmy bitumiczne lub aluminiowe. Nakleja się je w miejscu przecieku po dokładnym oczyszczeniu go i przemyciu­ acetonem bądź spirytusem. Niewielkie dziury lub szczeliny między arkuszami blachy można też wypełnić silikonem dekarskim, MS polimerem lub inną masą uszczelniającą do pokryć dachowych.
Dach może również załatać dekarz. Umieszcza­ łaty z identycznej blachy między poszczególnymi rąbkami stojącymi. Blachę lutuje się wtedy lub łączy z istniejącym pokryciem w miejscu rąbków.

Drobne naprawy pokrycia z papy

Gdy na powierzchni papy pojawią się purchle, należy je przeciąć


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Po odgięciu papy podłoże trzeba posmarować lepikiem i dokładnie docisnąć do niego papę


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Miejsce naprawy szpachluje się lepikiem lub inną masą hydroizolacyjną


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Od góry nakleja się łatkę z papy i szpachluje jej brzegi



Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Najrozsądniej jednak zerwać starą blachę i ułożyć nową. Przy okazji można wymienić papę izolacyjną na sztywnym poszyciu. Oczywiście można też wymienić pokrycie na inne, w podobny sposób jak w przypadku dachu krytego papą. Dach kryty blachodachówką

Duże arkusze blachodachówki układa się na konstrukcji nośnej z drewnianych kontr­łat i łat. Trudno jest wymienić jeden arkusz. Najczęściej trzeba zdemontować większą ich liczbę. Samodzielnie możemy zrobić prowizoryczną łatkę, podobnie jak opisaliśmy to w przypadku blachy płaskiej. Możemy też pomalować blachodachówkę na nowo, jeżeli zacznie brzydko wyglądać. Użyjmy do tego farby zalecanej przez producenta blachodachówki. Dach kryty dachówkami

Dachówki ceramiczne i cementowe są bardzo­ popularne. Układa się je podobnie jak blacho­dachówkę na konstrukcji z kontrłat i łat. Dachówki zakładkowe nie są niczym mocowane (poza niektórymi na połaci). Opierają się swobodnie na łatach. Utrzymują się na nich dzięki własnemu ciężarowi i specjalnym noskom znajdującym się na spodniej stronie. Są ze sobą połączone tak zwanymi zamkami wyprofilowanymi na bocznych, a w przypadku dachówek ceramicznych także na górnych oraz dolnych krawędziach. Dachówki płaskie nie mają zamków. Są mocowane do łat wkrętami lub gwoździami. Pojedyncze dachówki stosunkowo łatwo jest wymienić i można to zrobić samodzielnie. Czasem trzeba usunąć większą ich ilość, na przykład aby dostać się do przeciekającego poszycia, rozerwanej folii wstępnego krycia lub źle zamontowanej obróbki blacharskiej. Do takich napraw lepiej wezwać specjalistów. Z dokupieniem dachówki nie ma zazwyczaj problemu, chyba że dany model nie jest już produkowany. Wtedy powstaje poważny kłopot. Nie da się zastąpić dachówek innymi. Rozwiązanie jest jedno – zdjąć dachówki na przykład z lukarny lub daszka nad drzwiami, użyć ich do uzupełnienia miejsca na połaci, a pozbawione dachówek miejsca pokryć nowymi dachówkami innego rodzaju – możliwie najbardziej zbliżonymi wyglądem do tych z połaci.
Dach kryty płytami falistymi
Cementowo-włóknowe lub bitumiczne płyty faliste układa się podobnie jak blachodachówkę.­
Ich remont jest łatwy. Istnieje możliwość załatania drobnych nieszczelności taśmą izolacyjną i przemalowania pokrycia. W razie większych uszkodzeń nie trzeba zdejmować płyt z połaci. Układa się na nich po prostu nowe pokrycie. Między falami umieszcza się wtedy kontr­­łaty i przykręca przez płyty do krokwi. Kontrłaty powinny wystawać ponad fale. W poprzek kontr­łat przykręca się łaty, a na nich można oprzeć nowe pokrycie z płyt falistych, blachodachówki lub dachówek. Oczywiście wcześniej trzeba się upewnić, czy więźba utrzyma większy ciężar.
Rynny
Są dość proste do naprawy, pod warunkiem że nie trzeba ruszać haków rynnowych dających im oparcie. Rynny mogą być plastikowe, stalowe lub miedziane. Naprawę tych ostatnich lepiej powierzyć specjalistom, aby nie zniszczyć cennego w końcu produktu. Rynny plastikowe i stalowe można uszczelnić, używając MS polimeru lub silikonu dekarskiego. Dość łatwo
też wymienić któryś z odcinków na nowy. Jedynie rynny lutowane wymagają interwencji ekipy dekarskiej.
Uszczelnianie obróbek komina

Jeśli obróbki blacharskie wokół komina stracą szczelność, można tymczasowo zaradzić przeciekom i uszczelnić ich styki z kominem i pokryciem. Używa się do tego silikonu dekarskiego, uszczelniacza MS polimer lub bitumicznej taśmy samoprzylepnej. Będą to jednak półśrodki. Aby całkowicie zlikwidować problem, potrzebni będą profesjonaliści. Wymienią obróbki lub zdemontują je i osadzą prawidłowo.


Dach z blachy można załatać taśmami uszczelniającymi. Jest to jednak doraźne zabezpieczenie
Autor: Mariusz Bykowski

Autor: Mariusz Bykowski



Taśmą i silikonem dekarskim można też uszczelnić połączenie obróbek blacharskich z kominem
Autor: Mariusz Bykowski

Autor: Mariusz Bykowski

Wymiana uszkodzonej dachówki

Przy wymienianiu uszkodzonej dachówki płaskiej sąsiednie z wyższego rzędu trzeba podważyć, podkładając pod nie drewniane kliny. Obcęgami usuwa się gwóźdź mocujący dachówkę, ewentualnie wykręca się wkręt
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki


Zniszczoną dachówkę zakładkową wyciąga się w podobny sposób. Podważyć należy też dachówkę sąsiednią. Jeśli są trudności z wyjęciem, można ją ostrożnie rozbić
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki


Pokrycie na pokrycie


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki



Nowe kontrłaty umieszcza się w dole fali, a poprzecznie do nich przybija łaty stanowiące konstrukcję nośną pod płyty
Autor: Mariusz Bykowski
Na takiej konstrukcji mocuje się natomiast lekkie płyty włókno- -cementowe lub bitumiczne
Autor: Mariusz Bykowski



W ten sposób można zrobić nowe pokrycie bez usuwania starego lub osłonić niebezpieczne płyty z eternitu zawierającego azbest
Autor: Mariusz Bykowski

Autor: Mariusz Bykowski

Duży remont

Do poważniejszych remonów konieczne jest zatrudnienie fachowców, często kilku różnych ekip.
To poważne przedsięwzięcie logistyczne i trzeba się do niego solidnie przygotować.

Cieśle, dekarze, konstruktor, zaopatrzenie, transport, wywózka śmieci. To wszystko spadnie na naszą głowę, gdy zaplanujemy poważny remont połaci dachowych. Damy radę, jak mawia Bob Budowniczy. Tylko musimy wiedzieć, czego chcemy, i precyzyjnie zaplanować front robót.

Pożegnanie azbestu



Do usuwania azbestu zatrudnia się specjalistyczną firmę
Autor: Mariusz Bykowski
Na czas prac azbest jest zwilżany i neutralizowany specjalnym preparatem sklejającym jego włókna
Autor: Mariusz Bykowski
Usunięte płyty umieszcza się w workach, a te wkłada do polietylenowych opakowań
Autor: Mariusz Bykowski





Worki pakuje się na samochód, okrywa plandeką i wywozi na takie składowisko śmieci, które przyjmuje odpadki zawierające azbest
Autor: Mariusz Bykowski

Autor: Mariusz Bykowski

Jeżeli mamy na dachu pokrycie ze starych płyt eternitowych zawierających w swym składzie azbest, musimy się zwrócić do specjalistycznej firmy, która wybawi nas z tego kłopotu i usunie oraz wywiezie cały materiał. Istnieje też możliwość pomalowania takich płyt specjalną masą izolacyjną. Azbest jest niebezpieczny tylko wtedy, gdy pyli, a masa zlepi jego włókna. Takie rozwiązanie traktujmy jednak raczej jako odroczenie poważniejszego remontu.

Demontaż i wymiana pokrycia
Pokrycie jest jak wieczko szkatułki, trzeba je unieść, żeby mieć dostęp do zawartości. Usuwanie pokrycia podczas remontu następuje nie tylko z myślą o jego wymianie na nowe. Często jest konieczne, aby dostać się w głąb połaci, szczególnie zaś wtedy, gdy od strony poddasza jest to niemożliwe.
Pokrycie zdejmujemy:
- żeby je wymienić;
- żeby je naprawić;
- żeby naprawić sztywne poszycie lub konstrukcję z łat i kontrłat, do której pokrycie jest
zamocowane;
- żeby naprawić lub wymienić obróbki blacharskie;
- żeby naprawić lub wymienić materiał izolacyjny;
- żeby dostać się do więźby dachowej, jeśli nie jest to możliwe od strony poddasza.
Spójrzmy, jak to wygląda w przypadku różnych
pokryć:
- papa – zrywa się ją wtedy, gdy trzeba się dostać do sztywnego poszycia, na którym jest ułożona, lub jeszcze głębiej. Jej usuwanie, aby zastąpić ją nową, jest zazwyczaj zbędne.
Na starą papę można nałożyć nową, a na tak zabezpieczonym poszyciu ułożyć bezpośrednio – lub na drewnianej konstrukcji nośnej – nowe sztywne pokrycie.
Zerwanie papy nie jest trudne. Po jej usunięciu można nareperować poszycie lub wymienić je na nowe. Można również usunąć poszycie, aby odciążyć dach przed ułożeniem cięższego pokrycia. Wtedy zazwyczaj układa się zamiast niego folię wstępnego krycia i przybija kontrłaty oraz łaty, które będą konstrukcją nośną pod dachówki, blachodachówkę lub płyty faliste;
- blacha płaska – przy większych lub rozleglejszych uszkodzeniach blachę najlepiej zerwać i zastąpić nowym pokryciem. Przy okazji można wyremontować sztywne poszycie wraz z ułożoną na nim izolacją wodochronną. Izolację z papy można też zamienić na folię. Robimy tak, gdy zamiast pokrycia płaskiego – papy, blachy, gontów bitumicznych – zamierzamy ułożyć dachówki, blachodachówkę lub płyty faliste;
- blachodachówka – tu przy jakichkolwiek uszkodzeniach konieczne jest demontowanie pokrycia, przynajmniej na jednej połaci. Blachodachówkę najczęściej trzeba zdjąć nawet wtedy, gdy chcemy wymienić jeden jej arkusz. Podobnie robi się, gdy uszkodzeniu ulegnie jedna z płyt falistych;
- dachówki – dość łatwo je zdemontować z połaci, aby naprawić głębsze warstwy dachu. Dekarze bez trudu sobie z tym poradzą. Samemu lepiej nie próbować. Gdy na dachu są stare dachówki, a my kupiliśmy nowe, żeby część starych wymienić, lepiej zdemontować całe pokrycie. Dachówki trzeba będzie bowiem przemieszać, żeby po ułożeniu połać miała jednolity wygląd. W przeciwnym razie „łaty” będą się rzucać w oczy. Przemieszanie nie będzie konieczne, jeśli uda się nam kupić identyczne dachówki, pochodzące z rozbiórki.

Z folią lub poszyciem


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki






Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki
Docieplanie dachu
To może być podstawowy cel remontu lub praca dodatkowa, zaplanowana przy okazji demontowania pokrycia. Zanim jednak podejmiemy decyzję o dołożeniu materiału termoizolacyjnego, wezwijmy audytora. Jest to fachowiec, który oceni, czy nasz dach wymaga docieplania. Jeśli tak, doradzi, o ile należy zwiększyć warstwę termoizolacyjną. Audytor nie jest konieczny, ale bez jego opinii możemy niepotrzebnie wydać dużo pieniędzy na materiał ociepleniowy, a potem okaże się, że nie było to konieczne albo straty energii cieplnej następują inną drogą – na przykład przez jakiś mostek termiczny powstały w obrębie dachu (wokół komina, wokół okien, na styku ocieplenia ścian i połaci). Najłatwiej będzie docieplić poddasze nieużytkowe, bo materiał termoizolacyjny nie będzie układany w połaciach tylko na stropie nad ostatnią kondygnacją. Taką pracę można przeprowadzić w dowolnym czasie, gdyż nie jest wcale związana z remontem dachu.Docieplanie przy okazji remontu przeprowadzamy, jeśli poddasze jest już zamieszkane lub jeśli dopiero szykujemy je do zamieszkania.
Poddasze zamieszkane – oczywiście można zrobić rewolucję pod skosami i zdemontować okładziny ścian oraz skosów, żeby się dostać od spodu do połaci. Lepiej jednak docieplić dach od zewnątrz. W tym celu demontuje się pokrycie. Jeśli jest ułożone na sztywnym poszyciu, wówczas nabija się do niego kontrłaty o grubości większej niż planowana dodatkowa warstwa ocieplenia. Między nimi układa się materiał termoizolacyjny – najlepsza będzie tu wełna, ewentualnie styropian lub polistyren ekstrudowany. Następnie prostopadle do kontrłat mocuje się łaty, a na nich układa nowe pokrycie. Gdy chcemy ponownie pokryć dach materiałem płaskim, wtedy na kontrłatach robi się kolejne sztywne poszycie lub zamiast styropianu mocuje na sztywnym poszyciu warstwowe płyty termoizolacyjne typu „sandwich”, a na nich układa blachę płaską lub gonty bitumiczne. Jeśli zamiast sztywnego poszycia jest folia wstępnego krycia, najlepiej byłoby ją usunąć, do krokwi przybić kontrłaty, między nimi umieścić dodatkowe ocieplenie i ułożyć pozostałe warstwy dachu wraz z folią. Można też sięgnąć po profilowane płyty polistyrenowe mające wyprofilowania, na których da się opierać dachówki. Odpadnie wtedy układanie drewnianych łat nośnych. Wszystkie te zabiegi musi jednak poprzedzić ekspertyza konstruktora, który orzeknie, czy więźba udźwignie większe obciążenie. Poddasze adaptowane na cele mieszkalne – w takim przypadku wszystko pójdzie łatwiej (jeśli nieużytkowe poddasze ma wystarczającą wysokość, aby się dało tam mieszkać, i jeśli strop wytrzyma). Tu do ocieplania używa się wełny mineralnej albo specjalnego styropianu z nacięciami zwiększającymi jego sprężystość. Jedną warstwę ocieplenia umieszcza się między krokwiami. Drugą pod krokwiami, pomiędzy stalowymi profilami rusztu, który stanowi konstrukcję pod okładzinę – z płyt gipsowo-kartonowych, gipsowo-włóknowych lub desek.



Roboty rozbiórkowe to zazwyczaj koszt równy 40% kosztu robocizny przy budowie nowego dachu
Autor: Piotr Mastalerz
Papę zrywa się głównie po to, aby uzyskać dostęp do sztywnego poszycia przed jego naprawą
Autor: Jarosław Sosiński
Czasem pokrycie zrywa się tylko po to, aby naprawić łaty i kontrłaty, na których się opiera
Autor: Piotr Mastalerz

Stop przeciekom
Gdy nagle na suficie, skosach lub w narożnikach ścian pojawią się zacieki, to znak, że dach przecieka. Kapiąca woda i brudne plamy wskażą nam orientacyjne miejsce nieszczelności.
Trzeba wówczas zdemon­tować pokrycie (jeśli to możliwe – tylko częścio­wo), aby się dostać do miej­sca przecieku. Koniecznie należy sprawdzić stan izolacji termicznej. Jeśli się okaże, że materiał ten zamókł, trzeba go wyjąć i wysuszyć na słońcu. Niestety, aby się dostać do ocieplenia, trzeba usunąć spory fragment sztywnego poszycie lub folii. Gdy termoizolacja wróci na miejsce, łatamy izolację wodochronną. W razie przecieku najkorzystniej jest jednak usunąć całe pokrycie i dokonać kompleksowej wymiany lub naprawy materiału wodochronnego oraz naprawy obróbek blacharskich. Może się bowiem zdarzyć, że w wielu miejscach zabezpieczenie przeciwwodne będzie już zniszczone i bliskie rozszczelnienia.


Gdy niektóre stare dachówki chcemy zastąpić nowymi, lepiej jest wszystkie zdemontować i przemieszać przed ponownym ułożeniem. Kolorystyka dachu będzie wtedy bardziej równomierna
Autor: Wiktor Greg
Remont dachu to okazja na dobudowanie lukarny i doświetlenie poddasza
Autor: Jarosław Sosiński



Jeśli stary strych ma odpowiednią wysokość, można zamienić go w użytkowe poddasze
Autor: Piotr Mastalerz
Jeżeli w kilku miejscach pojawiły się przecieki, lepiej wymienić całą izolację wodochronną, niż ją łatać
Autor: Jarosław Sosiński

Więcej światła

Wymiana pokrycia lub remont konstrukcji dachu to dobry moment na dobudowę lukarny lub montaż okna dachowego. W pierwszym przypadku potrzebny będzie projekt przebudowy dachu, sporządzony przez architekta. Okno dachowe, zwłaszcza jeśli się zmieści między parą krokwi, jest łatwe do zamontowania.

Polowanie na owady

Drewniana więźba zaatakowana przez szkodniki – kołatki, borodzieje, drwalniki, spuszczele – traci swoją nośność. Wyżarte korytarze zamieniają drewno w gąbkę. Z naprawą nie wolno zwlekać, gdyż inwazja żarłocznych larw postępuje błyskawicznie. Do walki z insektami trzeba wezwać specjalną ekipę, która ma opracowane metody ich likwidacji. Wezwać trzeba również konstruktora. Musi on ocenić stan więźby i wydać wyrok na elementy wymagające wzmocnienia lub wymiany. Najłatwiej jest wybić szkodniki, gdy poddasze jest nieużytkowe. Metody są dwie. Jedna polega na wypełnieniu poddasza gorącym powietrzem z dodatkiem środka trującego (termodezynsekcja i fumigacja). Jest trudna do przeprowadzenia, ale bardzo skuteczna. Na czas tej operacji mieszkańcy powinni opuścić dom. Druga metoda polega na pomalowaniu drewna środkiem owadobójczym i wstrzykiwaniu go w otwory pozostawione przez larwy. Taka metoda pozostaje nam, gdy poddasze jest użytkowe i do więźby dostajemy się od zewnątrz. Po zabiegu odrobaczania trzeba wzmocnić więźbę lub powymieniać jej elementy. Gdy więźba odzyska dawną wytrzymałość, wszystkie elementy trzeba zaimpregnować środkiem przeciwdziałającym rozwojowi larw. O tym, jak zabezpieczyć więźbę przed szkodnikami i grzybami, piszemy na ss. 194-197.

Sposoby na cieplejszy dach


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki









Grzyby precz
Przyczyną zagrzybienia jest wilgoć i brak przewiewu. Tak więc pierwszym krokiem w celu jego zwalczenia jest usunięcie źródła zawilgocenia i wysuszenie drewna. Grzyb domowy może przerosnąć drewno na wskroś i doprowadzić je do kompletnego zbutwienia. Jest to niezmiernie groźny przeciwnik, bo nie tylko psuje więźbę i poszycie, ale również bardzo niekorzystnie wpływa na nasze zdrowie. Powoduje większe komplikacje niż owady, gdyż każdy zaatakowany przez niego drewniany element kwalifikuje się do natychmiastowej wymiany. To oznacza w większości przypadków demontaż pokrycia i gruntowny remont drewnianej konstrukcji. Po naprawie, podobnie jak w przypadku inwazji owadów, całą więźbę oraz sztywne poszycie należy zaimpregnować środkiem grzybochronnym. Oprócz grzyba na drewnie może się pojawić pleśń. Zdrowie psuje równie skutecznie, ale dla drewna nie jest aż tak niebezpieczna. Usuwa się ją za pomocą preparatów pleśniobójczych, a więźby nie trzeba wzmacniać ani wymieniać. Podobnie jak w przypadku zarobaczenia do zaatakowanej przez grzyby więźby trzeba wzywać profesjonalistów. Wsparcie dla więźby
Gdy więźba się ugina, trzeszczy, pęka, należy wezwać konstruktora do oceny jej nośności. Może się wówczas okazać, że wystarczą niewielkie wzmocnienia i podparcia, ale często po takiej wizycie zapada decyzja o wymianie konstrukcji na nową. Oczywiście najłatwiej przeprowadzić prace wzmocnieniowe od strony poddasza. Nie da się tego zrobić, gdy jest ono zabudowane i użytkowane. Wtedy pozostaje demontaż pokrycia i pozostałych warstw dachu i naprawy od zewnątrz. Wzmacnianie będzie polegać na usztywnianiu lub podpieraniu pojedynczych krokwi lub usztywnianiu wszystkich krokwi tak zwanymi ściągami. Na pewno jednak trzeszczącej i uginającej się więźby nie można pozostawić bez zabezpieczenia. Coraz częściej pojawiające się u nas huragany mogą ją łatwo uszkodzić.

Jak się wzmacnia więźbę

Wzmocnienie pękającej krokwi


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Podparcie krokwi


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Wzmocnienie łat


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki




Jeżeli więźbę przeżarły owady lub grzyb, wiele jej elementów trzeba będzie wymienić na nowe
Autor: Jarosław Sosiński
Jeśli poddasze jest nieużytkowane, łatwo się dostać do konstrukcji, aby ją wzmocnić lub naprawić
Autor: Piotr Mastalerz


Gdy dach ulegnie całkowitemu zniszczeniu, można go odbudować w zupełnie nowym stylu, podwyższyć poddasze, zaadaptować na cele mieszkalne i lepiej doświetlić
Autor: Andrzej T. Papliński
Ostateczność, czyli dach od nowa
Pożar, uderzenie pioruna, huragan – wszystkie te zjawiska skazują dach na „śmierć lub poważne kalectwo”. Trudno wówczas mówić o naprawie. To raczej odbudowa. Konieczny będzie nowy projekt, chyba że wciąż mamy dokumentację projektową budynku. Część materiału być może się odzyska, ale wiele trzeba będzie dokupić. Jest to jednak okazja do podwyższenia poddasza, zaadaptowania go na cele użytkowe, doświetlenia. Dach odrodzi się jak Feniks z popiołów i będzie piękniejszy niż wcześniej.


Supermarket


Przy remoncie dachu będziemy potrzebowali wielu różnych materiałów. Zobaczmy, jakie zakupy możemy brać pod uwagę i jakie koszty w związku z tym nas czekają.

Poniżej prezentujemy produkty, które mogą się przydać podczas remontu dachu. Dowiemy się więc ile kosztują materiały do drobnych napraw, drewno konstrukcyjne, nowe pokrycia. Podajemy ceny orientacyjne, które mogą się różnić w zależności
od sklepu i części kraju.
Materiały uszczelniające
Z reguły są to półpłynne masy, które po wyschnięciu tworzą elastyczną i wodoszczelną powłokę. Najbardziej popularne są masy asfaltowe. Sprzedaje się je w puszkach i nanosi szczotką, szpachelką lub pędzlem o sztywnym włosiu. Do napraw dachu przydadzą się także uszczelniacze silikonowe oraz uszczelniacze MS polimer. Są pakowane w podłużne kartusze. Do ich nakładania jest potrzebna wyciskarka do silikonu. Do wyboru mamy też cały asortyment taśm uszczelniających – butylowych lub aluminiowych. Jako materiał uszczelniający możemy potraktować masę do neutralizacji włókien azbestu, którą maluje się stare dachy kryte eternitem. Masa taka skleja włókna azbestowe i nadaje pokryciu ładniejszy wygląd.

Taśmy i masy do uszczelniania dachów

- masy bitumiczne – od 1,7 do 17 zł/kg;
- masy asfaltowo-polimerowe – od 2,8 do 3,4 zł/kg;
- masy asfaltowo-kauczukowe – od 2,8 do 3 zł/kg;
- lepik do nakładania na zimno – od 3 do 7,3 zł/kg;
- lepik do nakładania na gorąco – od 1,8 do 2,1 zł/kg;
- rolka taśmy uszczelniającej długości 10 m – 32 zł dla szerokości 7,5 cm; 95 zł dla szerokości 22,5 cm;
- silikon dekarski – 12-30 zł/opakowanie;
- uszczelniacz MS polimer – 23-32 zł/opakowanie.


Autor: SOUDAL

Drewno na konstrukcje i poszycie

- drewno konstrukcyjne – od 800 do 1500 zł/m³;
- suszenie komorowe – 50-70% drożej niż zwykła tarcica;
- struganie czterostronne – około 50% drożej niż zwykła tarcica;
- impregnacja – od 50 do 150 zł/m³ drewna;
- łaty i kontrłaty – od 2,8 do 4 zł/m;
- płyty OSB – 62-65 zł za płytę grubości 10 mm o wymiarach 2,5 x 1,25 m;
- sklejka – 92-110 zł za płytę grubości 10 mm o wymiarach 2,5 x 1,25 m;
- deski do łączenia na wpust i wypust – 30-34 zł/m².


Autor: BRAAS

Materiały do hydroizolacji i termoizolacji dachu

- folie wstępnego krycia – od 2 do 12 zł/m²;
- papa podkładowa
- od 3,8 do 6 zł/m²;
- wełna mineralna (grubości 10 cm) – od 10 do 70 zł/m²;
- styropian (grubości 10 cm)– od 130 do 201 zł/m3, 10-30 zł/m².



Autor: Jarosław Sosiński

Autor: Jarosław Sosiński

Materiały do krycia dachu

- papy wierzchniego krycia – od 11 do 30 zł/m²;
- gonty bitumiczne – od 17 do 39 (110-139 gonty powlekane miedzią) zł/m²;
- blacha płaska – miedziana w arkuszach – 243 zł/m², taśma szerokości 67 cm – 30-35 zł/m;
- blachodachówki – od 24 do 61 zł/m²;
- dachówki cementowe – od 2,3 do 5 zł/szt. (zużycie: zakładkowe – około 10 szt./m², płaskie – około 30 szt./m²);
- dachówki ceramiczne – od 1,5 do 9,13 zł/szt. (zużycie: zakładkowe – 13-15 szt./m², płaskie – 34-47 szt./m²);
- faliste płyty bitumiczne – 16-18 zł/m²;
- faliste płyty cementowo-włóknowe – 20-28 zł/m².




Autor: RUPPCERAMIKA

Autor: PLANNJA

Autor: Andrzej T. Papliński

Rynny i obróbki

- rynny z PCW – od 9 do 21 zł/m;
- rynny ze stali powlekanej – od 12 do 21 zł/m;
- rynny ze stali ocynkowanej – od 8 do 12 zł/m;
- rynny ze stali nierdzewnej – około 42 zł/m;
- rynny aluminiowe – około 30 zł/m;
- rynny miedziane – od 88 do 106 zł/m;
- hak rynnowy – 10-12 zł/szt.;
- obróbka blacharska – blacha powlekana – około 10 zł/m.



Autor: PLANNJA

Autor: PLANNJA

Drewno nie tylko na konstrukcje
Przy remontach dachu często okazuje się, że łaty i kontrłaty, na których opierało się pokrycie, są w opłakanym stanie i trzeba je wymienić. Materiał taki jest dostępny w składach budowlanych i tartakach. Szukajmy łat i kontrłat zaimpregnowanych ciśnieniowo. Są one odporniejsze na grzyby, owady i ogień niż drewno surowe. Drewno konstrukcyjne będzie nam potrzebne, gdy okaże się, że całą więźbę lub jej fragmenty trzeba wymienić. Jeśli wymieniamy wszystko, kupmy drewno czterostronnie strugane i suszone komorowo. Jest odporne na ogień i korozję biologiczną. Do zastąpienia fragmentów więźby nowymi elementami korzystniejsza będzie tradycyjna tarcica zaimpregnowana ciśnieniowo. W trakcie prac remontowych możemy też stanąć przed koniecznością usunięcia starego sztywnego poszycia i zastąpienia go nowym, z solidnego materiału. Najkorzystniejsze będą płyty OSB3  lub sklejka wodoodporna. Można wykorzystać do tego też deski, z tym że jeśli mamy w planach pokrycie dachu gontami bitumicznymi lub papą, to potrzebne będą deski do łączenia na wpust i wypust, bo tylko takie zagwarantują idealnie równą powierzchnię poszycia. Materiały izolacyjne
Folie wstępnego krycia – przepuszczają parę wydostającą się od strony poddasza, a chronią przed wodą przeciekającą przez pokrycie. Najlepsze są folie wysoko-paroprzepuszczalne (1000-3000 g/m²/24 h), które można układać bezpośrednio na ociepleniu. Między foliami nieskoparoprzepuszczalnymi (0,6-25 g/m²/24 h) a ociepleniem musi być kilkucentymetrowa przestrzeń wentylacyjna.
Papy – mają dużą wytrzymałość mechaniczną i są dość elastyczne. Różnią się osnową, gramaturą i oczywiście ceną. Do układania izolacji na sztywnym poszyciu są polecane tanie papy na osnowie z tektury lub welonu szklanego.
Materiały termoizolacyjne – do izolacji dachów najczęściej jest wykorzystywana sprężysta wełna mineralna (szklana lub skalna). Gdy będziemy ocieplać od góry krokwi, a nie od strony poddasza, wtedy korzystniejsze będą płyty bardziej zwarte. Do takiego ocieplania szczególnie polecane są styropian lub specjalne kształtki, na których można później opierać dachówki.
Pokrycia dachowe
To, czym pokryjemy dach, zależy od naszych preferencji oraz dopuszczalnej nośności więźby dachowej. Do wyboru mamy ciężkie klasyczne pokrycia – dachówki ceramiczne i nieco tańsze cementowe. 1 m² takiego pokrycia waży od 30 do 80 kg. Czekają na nas również lekkie blachy płaskie (miedziane, stalowe ocynkowane, stalowe powlekane), które zazwyczaj układa się na sztywnym poszyciu. Wybrać możemy też lekką blachodachówkę, która swym wyglądem stara się imitować dachówkę tradycyjną. Najpopularniejsze są blachodachówki stalowe powlekane plastizolem, puralem, poliestrem lub innym tworzywem sztucznym nadającym ładny kolor i chroniącym przed korozją. Ważą od 4,5 go 15 kg/m². Lżejsze są aluminiowe. Ich dodatkową zaletą jest odporność na korozję. Ważą 1,6-2,9 kg. Kupić też można blachodachówkę miedzianą. Mało ważą również gonty bitumiczne – około 5 kg/m². Układa się je podobnie jak blachę płaską – na sztywnym poszyciu. Nie wymagają jednak izolacji z papy podkładowej, gdyż same stanowią szczelne zabezpieczenie wodochronne. Wyglądem imitują gont lub dachówkę karpiówkę. Ich warstwę wierzchnią tworzy barwna posypka, a za wytrzymałość odpowiada siatka z włókna szklanego wtopiona w bitum. Swoich zwolenników mają również płyty faliste produkowane albo z masy bitumicznej wzmocnionej siatką z włókna szklanego, albo z cementu i włókien sztucznych. Pierwsze ważą 3-5 kg/m², a drugie 10-20 kg/m². Płyty cementowo-włóknowe nie zawierają azbestu. Najtańszym rozwiązaniem jest stara dobra papa, tym razem w wersji upiększonej. Nowoczesne papy wykończone są bowiem barwną posypką.

Uwaga na błędy
Remont dachu to w wielu przypadkach skutek błędów popełnionych przy jego budowie i kryciu. Tym razem trzeba być mądrym po szkodzie i nie oszczędzać na materiałach i wykonawstwie.


Usługi świadczone przez konstruktora nie są tanie, ale jeżeli z nich zrezygnujemy, może się okazać, że przyjdzie nam zapłacić znacznie większą cenę
Autor: Piotr Mastalerz
Profesjonalna ekipa jest ubezpieczona i dba o swoje bezpieczeństwo. Gdy zatrudnimy robotników na czarno, w razie wypadku to my możemy ponieść odpowiedzialność
Autor: Jarosław Sosiński
Podczas remontu dachu też można popełnić błędy. Zazwyczaj wynikają one z szukania na siłę osz-czędności, narzucania zbyt szybkiego tempa pracy, ignorowania zaleceń konstruktora. Jak zwykle wiele zależy od ekipy, którą wybierzemy. Pamiętajmy, że dobrzy fachowcy nie pracują za śmieszne pieniądze.

Jeśli remont zostanie przeprowadzony niestarannie, może nam grozić zalanie, a w efekcie odnawianie poddasza
Autor: Andrzej T. Papliński

Nie taki konstruktor straszny
Jeśli nie chcemy narażać się na powtórkę z remontu, pamiętajmy o wezwaniu konstruktora. Będzie on potrzebny zawsze, gdy przeprowadzane prace będą w jakiś sposób zwiększać ciężar dachu lub zmieniać sposób przekazywania jego ciężaru na ściany domu. Wiadomo, że pomoc konstruktora będzie zbędna, gdy chcemy wymienić rynny lub załatać pokrycie taśmą lub masą.
Co się stanie, jeżeli postanowimy uniknąć pomocy konstruktora? Możemy przeciążyć dach, co zaowocuje ugięciem się lub zniszczeniem więźby. Możemy też zmniejszyć wytrzymałość elementów więźby, co osłabi całą konstrukcję i narazi ją na zniszczenie, na przykład w rezultacie silnych porywów wiatru. Precz z tandetą
Przyczyną remontu może być zastosowanie do budowy i wykończenia dachu,
tanich materiałów o marnej jakości. Nie powtarzajmy tego błędu i na remont przeznaczmy więcej pieniędzy. Kupujmy materiały sprawdzonych firm. Jak ocenić jakość, nie będąc specjalistą? Najprostszą wskazówką jest cena. Jakość zawsze kosztuje. Drogie materiały mają też zazwyczaj wieloletnią gwarancję i w razie usterek firma może dokonać naprawy lub wymiany na swój koszt.
Fachowiec zna swoją wartość
To samo dotyczy ekip wykonawczych. Konkurencja na rynku nie jest duża, gdyż wielu specjalistów wybrało karierę na emigracji. Kolejki do dekarzy są długie, a ceny słone.
Trudno więc trafić na rzetelnych wykonawców. Najlepiej będzie popytać znajomych, może zdołają nam kogoś zarekomendować. Unikajmy tanich firm operujących w szarej strefie. Pamiętajmy, że dniówka dla robotnika nie spada aktualnie poniżej 200 zł.
Nie próbujmy też swych sił w roli dekarza. Po pierwsze jest to niebezpieczne dla naszego zdrowia i życia, a po drugie możemy sobie narobić kłopotów i w rezultacie zmarnować czas i materiał. Do usuwania grzyba, owadów i eternitu zatrudniajmy wykwalifikowane ekipy. Niech nie robią tego dekarze lub firmy ogólnobudowlane.

Ile to będzie kosztować?

Nie należy oczekiwać, że generalny remont dachu będzie tani. Sprawdźmy więc, ile i za co zapłacimy, jeśli na nic się nie zdadzą próby zaoszczędzenia i doraźnych napraw.

Aby przybliżyć orientacyjne koszty remontu, posłużyliśmy się dwoma przykładowymi projektami z Kolekcji Muratora. Jeden z nich, Murator C150 – Czarowny, ma prosty, nieduży dach dwuspadowy, typowy dla dawnego budownictwa. Drugi,
Murator C144 – Klasyczny, ma dach bardziej skomplikowany i większy.
Do wyliczeń przyjęliśmy następujące koszty
brutto:
- wysokoparoprzepuszczalna folia wstępne­go krycia BM 310– 5,6 zł/m²;
- impregnat – 13,59 zł/l;
- dachówka ceramiczna karpiówka (36 szt./m²) – 1,7 zł/szt.;
- gąsiory ceramiczne –  19,15 zł/szt.;
- blacha płaska grubości 0,5 mm, powlekana poli­estrem, na obróbki – 28,27 zł/m²;
- blachodachówka – 30,45 zł/m²;
- gąsiory długości 2 m do pokrycia z blachodachówki – 60,40 zł/szt.;
- papa podkładowa – 3,53 zł/m²;
- gonty bitumiczne – 26,34 zł/m²;
- impregnowane łaty i kontrłaty z drewna iglastego – 763,83 zł/m³;
- płyty OSB grubości 15 mm – 1607,13 zł/m³;
- stawka za roboczo - godzinę – 21,93 zł.

Podsumowanie

Największy wpływ na koszt remontu dachu ma wybór materiału na pokrycie i powierzchnia połaci. Wciąż najdroższa jest dachówka ceramiczna, a stosunkowo tanie są gonty bitumiczne.
Za rozbiórkę robotnicy wezmą około 40% sumy, jaką liczą sobie za całościowe ułożenie nowego pokrycia, więc to też istotny składnik kosztów. Sporo zapłacimy za nowe sztywne poszycie i jego izolację. Taniej wychodzi wstępne krycie folią wysokoparoprzepuszczalną i konstrukcja
nośna z łat i kontrłat.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz